Przedszkolna przygoda – jak przygotować malucha?

Wyprawić malucha do przedszkola czy raczej przedłużyć urlop wychowawczy, zatrudnić nianię lub zaangażować babcię? – to jeden z najpopularniejszych dylematów młodych rodziców. To bowiem naturalne, że kochający mama i tata obawiają się powierzyć pociechę w, koniec końców, obce ręce przedszkolnych wychowawców. Nie ulega jednak wątpliwości, że edukacja połączona z zabawą, która odbywa się w gronie rówieśników, choć początkowo może się wydawać stresująca, z upływem czasu obfituje w szereg pozytywnych doświadczeń czyniących rozwój dziecka harmonijnym i pełnym.

Jak zatem oswoić malucha z perspektywą rozpoczęcia przedszkolnej przygody? Przede wszystkim, nie warto wyolbrzymiać sprawy i podchodzić do kwestii nerwowo – najmłodsi natychmiast wyczuwają bowiem atmosferę niepokoju. Najlepiej przedszkolną edukację przedstawić dziecku jako etap zupełnie naturalny – po prostu nadszedł moment, w którym pociecha, tak jak rodzice, zacznie budzić się wcześnie rano, szykować do wyjścia i spędzać dzień poza domem – pod opieką wychowawców i w towarzystwie innych dzieci, gdzie będzie bawić się i uczyć, przygotowując do poważnej, szkolnej edukacji.

Jednak, nawet jeśli kilkulatek w teorii zrozumie sens codziennych wizyt w przedszkolu, spotykanie się z oporem podczas realizacji zadania w praktyce nie należy do rzadkości. Łzy w trakcie wczesnej pobudki, śniadania, ubierania sweterka, spaceru do przedszkola, a potem pożegnania z rodzicami to kwestia zupełnie naturalna. Każdy rodzic, szczególnie ten wyjątkowo wrażliwy, powinien więc mentalnie przygotować się na widok ukochanej pociechy z zaczerwienionymi, załzawionymi oczami i z błagalnym wyrazem twarzy, mówiącym: Zabierz mnie stąd!. Mama i tata muszą uświadomić sobie, że nie robią nic złego – po prostu pomagają dziecku rozpocząć nowy, skądinąd trudny etap, który w perspektywie czasu przyniesie wiele korzyści.

Jeśli jednak maluch przez kilka dni wyjątkowo cierpi z powodu rozstania z najbliższymi, warto rozważyć spędzenie pewnego czasu z dzieckiem w przedszkolu wspólnie. W wielu przypadkach rozwiązaniem okazuje się pozostanie z dzieckiem w placówce przez jeden dzień. Wówczas maluch zdąży przyzwyczaić się do nowego otoczenia, pozna wychowawców, a także zawiąże pierwsze rówieśnicze relacje.

Rolą rodzica jest również zadbanie o to, aby dziecko poczuło się w przedszkolu jak najpewniej. Dlatego też, przed wyjściem z domu warto wręczyć maluchowi ulubionego misia, który spędzi dzień w nowym miejscu razem z dzieckiem. Najmłodszym odwagi doda również najwygodniejsza piżamka lub osobista poduszeczka, która kojarzyć się będzie z bezpiecznym domem.

Nie należy także zapominać o zapoznaniu przedszkolnego personelu ze zwyczajami żywieniowymi malucha. Jeśli bowiem dziecko nie toleruje mleka, poczuje się naciskane, jeśli wychowawczyni będzie próbowała przekonać podopiecznego do wypicia kakao.

Oczywiście, wszystkie powyższe rady należy modyfikować i dostosowywać do konkretnych sytuacji. W każdym przypadku warto jednak pamiętać, że w procesie oswajania dziecka z przedszkolem najważniejszy jest czas.

Dodaj komentarz

Next Post

Mieszkanie z teściami – czy to da się przeżyć?

śr Paź 7 , 2015
Dla wielu młodych par mieszkanie z rodzicami tuż po ślubie jest nieprzyjemną koniecznością. Wyprowadzka „na swoje” w dzisiejszych czasach nie jest taka łatwa i wymaga sporych nakładów finansowych, które najpierw trzeba zgromadzić. Inni decydują się zamieszkać z teściami ze względu na dogodne warunki, na przykład duży dom. Takie rozwiązania na […]